Strona główna > Cywilizacja > Pytania > Pytania - artykuł > Dlaczego się śmiejemy, gdy ktoś nas łaskocze?
13.03.2010
Dlaczego się śmiejemy, gdy ktoś nas łaskocze?

Urszula Dąbrowska

Łaskotki to właściwie bardzo stresująca dla człowieka sytuacja

Powiększ zdjęcie

fot. iStock
Odczuwamy je dzięki tym samym zakończeniom nerwowym, które informują nas o bólu. Łaskotki są jednocześnie miłe i okropne. Dlatego jeśli połaskocze nas ktoś obcy, reagujemy unikiem lub agresją. Dopiero w komfortowych warunkach, podczas zabawy wywołują śmiech. Ale nie jest to do końca objaw radości. Raczej jedyny sposób rozładowania napięcia, który nie odstrasza osoby łaskoczącej. Z punktu widzenia rozwoju człowieka ważne jest, by krzykiem lub płaczem nie przerywać łaskotek natychmiast, gdy się zaczną, bo jak większość zabaw w dzieciństwie służą edukowaniu. W tym wypadku chodzi o wyćwiczenie odruchu chronienia najbardziej delikatnych części ciała – pach, szyi, brzucha. Z jednej strony chcemy łaskotki jak najszybciej przerwać, z drugiej nasz organizm wydziela endorfiny – hormony szczęścia. Wszystko po to, abyśmy trenowali dalej. Drugim elementem łaskotania jest budowanie więzi i zaufania z rodzicem, rodzeństwem czy przyjacielem. Jeśli pozwalasz komuś, by cię łaskotał, oznacza to, że zgadzasz się, by ta osoba zadawała ci trochę bólu. To w żadnym wypadku nie jest masochizm, lecz wiara, że bliska osoba, nawet jeśli cię krzywdzi, robi to w dobrej wierze. Dlatego reakcją na to w gruncie rzeczy mało przyjemne doświadczenie jest śmiech. Choć gdy zabawa się przedłuża, może się skończyć płaczem.

Urszula Dąbrowska
„Przekrój” 10/2010

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.